Andrzej Rogiewicz z Torunia i Litwinka Kergyte Remalda zostali zwycięzcami jubileuszowego, 10. DOZ Maratonu Łódź.

Uczestnicy imprezy oprócz dystansu królewskiego rywalizowali w innych konkurencjach: Oryal 10k Run, Apap Sztafetach Ekiden oraz Ibuprom Sztafetach Half&Half Maraton.

Dzieci wzięły udział w Pelavo Kids Run. (sprawdź wyniki, zobacz zdjęcia)

Maraton powrócił do Łodzi po dwóch latach przerwy spowodowanej pandemią. Organizatorzy po raz kolejny zaprosili do Łodzi byłych olimpijczyków na czele z Robertem Korzeniowskim, Adamem Kszczotem, Zenonem Jaskułą czy Zbigniewem Bródką. Podobnie jak 3 lata temu w rywalizacji sztafet udział wzięli: Dorota i Mariusz Siudkowie, Tomasz Sikora, Katarzyna Bachleda Curuś.

Największa uwaga skupiona była na biegu maratońskim. Pierwsi zawodnicy zaczęli przybywać na linię startu kilka minut po ósmej. Biuro zawodów przyjmowało ostatnie zgłoszenia jeszcze wcześniej, bo już od 7:00.

Kilka tysięcy biegaczy wyruszyło na trasę punktualnie o godzinie 9:00. Zawodnikom towarzyszyła fantastyczna pogoda i atmosfera. Kilkadziesiąt punktów kibicowania i punktów muzycznych wykonało swoją pracę. Uczestnicy 10. DOZ Maratonu Łódź czuli wsparcie łodzian.

Choć rezultaty, które osiągnęli najlepsi maratończycy nie były wybitne, to jednak rywalizacja była bardzo zacięta. O zwycięstwo walczyło trzech biegaczy: Rogiewicz, Kenijczyk Boniface Ndouva oraz Krzysztof Gosiewski. Czarnoskóry zawodnik był faworytem, ale na ostatnich kilometrach pobiegł słabiej i ostatecznie musiał zadowolić się trzecim miejscem. Wygrał wspomniany Rogiewicz przed Gosiewskim.